Pomimo, że pogoda rano nas nie rozpieszczała, to jezioro żywieckie przywitało nas promieniami słońca, po żeglowaniu czekała nas pyszna kiełbaska z ogniska. Dziękujemy Fundacji Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia oraz Piotrowi z Beskidzkie Towarzystwo Cyklistów. Było super !!!





